KONO POLONIA SOŁ MACZ PRZYKRO MI

KINO POLONIA = MUERTE ! 03.03.2017 rok

KINO POLONIA – Jedno z ostatnich studyjnych kin we Wrocławiu

…w którym nie miałam przyjemności być na seansie, ale miałam przyjemność wchodzenia przez okno lub -po ich zabarykadowaniu- przez piwnicę.

….którego zdegradowanie wewnątrz bolało.

….w którym spotykałam się ze przyjaciółmi i wyobrażaliśmy sobie że mamy tam swoje pokoje. Po prostu wymażona Baza SZTUKISZUM z ogródkiem.

…w którym widziałam zwalone w stos fotele kinowe, które chciałam wziąć lecz nie miałam gdzie ich magazynować. …Potem zniknęły!!!! Gdzie jesteście fotele?????

…w którym czułam Ducha Kina. Poczułam go wtedy gdy wspięłam się jak małpka na samą górę ekranu = chciałam zobaczyć jak zdjąć kurtynę (była przyczepiona na grube śruby).. Wtedy poczułam go …oj tak…Duch nie pozwolił jej zabrać….dał znać o tym kłując mnie w serce i ściskając żołądek (to uczucie wraca gdy o tym piszę). Ktoś później poczuł ducha (mam nadzieje poczuł) tylko w inny sposób i gdy wróciłam kurtyny już nie było…  Wierzę, że kurtyna się nie marnuje.

Długo już wiedziałam o śmierci KINA POLONIA …

Nikt mi nie powiedział o dacie rozbiórki…

Przypadek, że skręciłam za późno w jedną ulicę i tymże przypadkiem natknęłam się na rozbiórkę. Gdybym wiedziała , to przygotowałabym się na godną dokumentację. Naszczęście miałam telefon….

KONO POLONIA SOŁ MACZ PRZYKRO MI